Need the sun to break
Niestety długo wyczekiwana majówka dobiegła końca. Było słonecznie i muzycznie, dokładnie tak jak sobie wymarzyłam. No może pomijając ten wiatr, który dawał się we znaki. Ostatnie wolne dni staram się wykorzystać jak tylko mogę, chociaż wiem, że gonią mnie egzaminy. Zebrałam trochę zdjęć, które w ostatnim czasie zrobiłam. Przedstawiam totalny mix wszystkiego.


A na koniec płyta, która mnie urzekła. Nie mogłam się przekonać, ale czwartkowy koncert sprawił, że ich pokochałam.
Miłego dnia,
m.