Deszczowy Gdańsk



Napiszę kilka słów o Gdańsku, który odwiedziłam na początku tego brzydkiego miesiąca. Każdy moment jest dobry na wyjazd, nawet 1 listopada i nawet jeśli wiesz, że przez cały weekend ma padać. Data i pogoda w tym przypadku nie miały większego znaczenia, "przepracowany" organizm chciał po prostu odpocząć. Dlaczego akurat wycieczka nad morze? Spontanicznie, góry już w tym roku były kilkakrotnie przerobione, więc padł pomysł na Gdańsk, w którym wcześniej jeszcze nie było dane mi być. 


















Obsługiwane przez usługę Blogger.

O mnie

Obserwatorzy